Zniszczona serwerownia nie wyłączy botów, które pukają do Twojej firmy
Między 8 a 11 października 2026 roku ukraińskie drony uderzyły w co najmniej trzy centra danych Yandex: w Sasowie, Kałudze i Włodzimierzu. Yandex całkowicie wstrzymał pracę serwerowni we Włodzimierzu, a część jego usług przestała działać.
W sieci szybko pojawiła się teza, że „rosyjskie boty ucichły”. Niebezpiecznik i Antyweb sprawdzili ją i nie znaleźli na to dowodów. Popularny wykres pokazywał ruch z sieci samego Yandexa, głównie jego wyszukiwarkowych crawlerów. Ruch botów z całej Rosji spadł w tym czasie ledwie zauważalnie.
Dla firm ważny jest szczegół z tej analizy. Cloudflare, z którego danych pochodził wykres, jako „boty” liczy cały ruch nie od ludzi: crawlery, spam i próby łamania haseł metodą brute force. Ten ostatni rodzaj ruchu nie zniknął i nie zniknie po jednym nalocie.
Co to znaczy dla małej i średniej firmy
Jeśli Twoja firma widziała w logach tysiące nieudanych logowań, to po wydarzeniach z października nic się nie zmieniło. Ataki na hasła są zautomatyzowane i prowadzone z serwerów w wielu krajach. Nie zależą od jednej serwerowni.
Kilka przykładów z ostatnich miesięcy:
- W listopadzie 2025 roku GreyNoise odnotował około 2,3 mln sesji łamania haseł do bramek VPN Palo Alto w ciągu doby. Większość ruchu szła z serwerów zarejestrowanych w Niemczech i Kanadzie.
- Latem 2025 roku sieć FDN3 zarejestrowana na Ukrainie prowadziła masowe próby logowania do SSL VPN i pulpitów zdalnych (RDP) w wielu regionach świata.
- Według Microsoftu 97% ataków na tożsamość w okresie od lipca 2024 do czerwca 2025 to zgadywanie haseł lub password spraying.
Atakujący nie wybierają ofiar według wielkości. Skanują cały internet i próbują wszędzie, gdzie znajdą otwarty panel logowania. Mała firma bez działu IT jest dla nich łatwiejszym celem niż korporacja.
Które usługi są najczęściej atakowane
Celem jest każda usługa, do której da się zalogować z internetu. W małych i średnich firmach najczęściej są to:
| Usługa | Jak ją rozpoznać | Co zyskuje włamywacz |
|---|---|---|
| Pulpit zdalny Windows (RDP) | Port 3389 otwarty na routerze, „pracę zdalną” zrobiono przekierowaniem portu | Pełny dostęp do komputera lub serwera, częsty początek ataku ransomware |
| VPN i zapory (FortiGate, SonicWall, Palo Alto, Cisco) | Portal logowania VPN pod adresem firmy | Wejście do całej sieci firmowej |
| Poczta i Microsoft 365 | Logowanie przez przeglądarkę, Outlook, starsze protokoły IMAP i SMTP | Skrzynka do wyłudzeń, faktur z podmienionym numerem konta, dostęp do plików w OneDrive i SharePoint |
| SSH na serwerach i routerach | Port 22 otwarty dla całego świata | Przejęcie serwera lub urządzenia sieciowego |
| Panele WWW: WordPress, NAS, kamery, routery | Strona /wp-admin, panel Synology lub QNAP, panel kamery dostępny z zewnątrz | Kradzież lub zaszyfrowanie danych z NAS, przejęcie strony, włączenie urządzenia do botnetu |
Wiele firm nie wie, że ma taką usługę wystawioną. Często zostaje po dawnym administratorze, po jednorazowej pracy zdalnej albo po montażu kamer.
5 najpopularniejszych form ataku
1. Brute force, czyli zgadywanie hasła. Bot próbuje tysięcy haseł do jednego konta, np. „administrator” na RDP albo „admin” na routerze. Wygrywa przy krótkich i prostych hasłach, gdy usługa nie blokuje kolejnych prób.
2. Password spraying. Bot bierze kilka popularnych haseł, np. „Firma2026!”, i próbuje ich na wszystkich kontach w firmie, powoli, by nie zablokować żadnego. To dziś główna metoda ataku na Microsoft 365. Huntress opisał kampanię z ponad 81 mln prób logowania w dwa tygodnie. Z 23 poszkodowanych firm 15 miało MFA, ale nie obejmowało ono wszystkich kont i aplikacji.
3. Credential stuffing, czyli hasła z wycieków. Pracownik używa tego samego hasła w sklepie internetowym i w firmie. Sklep ma wyciek, a bot sprawdza te same pary login i hasło na poczcie i VPN-ie firmy. Hasło może być długie i skomplikowane, a i tak trafia do włamywacza.
4. Wykorzystanie luki w niezałatanym urządzeniu. Na zaporach i VPN-ach co kilka tygodni wychodzą poprawki krytycznych błędów. Atakujący skanują internet w poszukiwaniu urządzeń bez poprawki i wchodzą do nich bez żadnego hasła. Masowe skanowanie często zaczyna się kilka dni po publikacji luki.
5. Phishing z przechwyceniem sesji. Pracownik dostaje mail z fałszywą stroną logowania do Microsoft 365. Wpisuje hasło i kod SMS, a strona pośrednicząca przejmuje jego zalogowaną sesję. Według Microsoftu phishing i socjotechnika rozpoczęły 28% włamań. To dlatego samo MFA z kodem SMS nie wystarczy.
Jak zabezpieczyć usługi wystawione na zewnątrz
Najskuteczniejsza ochrona to nie wystawiać usługi do internetu, jeśli nie musi tam być. Reszta kroków sprawia, że włamanie jest zbyt drogie dla automatycznego bota.
- Zrób listę tego, co widać z internetu. Sprawdź przekierowania portów na routerze i zaporze. Każda pozycja potrzebuje właściciela i powodu, a ta bez powodu do zamknięcia.
- Schowaj RDP i SSH za VPN-em. Pulpit zdalny nie powinien być dostępny bezpośrednio z internetu. Pracownik łączy się najpierw z VPN-em, dopiero potem z komputerem w biurze.
- Włącz MFA wszędzie i bez wyjątków. VPN, poczta, Microsoft 365, panel NAS i WordPressa. W Microsoft 365 wyłącz starsze protokoły logowania, które omijają MFA. Microsoft szacuje, że nowoczesne MFA blokuje ponad 99% nieuprawnionych prób. Dla administratorów wybierz klucze sprzętowe albo aplikację z potwierdzeniem, nie SMS.
- Aktualizuj zapory, VPN-y i NAS-y w ciągu dni, nie miesięcy. Zapisz się na powiadomienia producenta o krytycznych poprawkach i planuj okno serwisowe od razu po ich wydaniu.
- Ogranicz liczbę prób i źródła logowania. Blokada konta lub adresu po kilku błędach, filtrowanie krajów, z których nikt w firmie nie pracuje, i lista dozwolonych adresów dla paneli administracyjnych.
- Wymuś długie, unikalne hasła. Minimum 14 znaków, menedżer haseł dla pracowników i sprawdzanie haseł z wycieków. Zmień domyślne nazwy kont, np. „admin” i „administrator”.
- Patrz w logi i reaguj. Setki nieudanych logowań na jedno konto albo logowanie z nowego kraju to sygnał do sprawdzenia. Bez monitoringu włamanie wychodzi na jaw dopiero przy zaszyfrowanych plikach.
- Miej kopię zapasową poza siecią. Gdy coś się jednak uda, kopia odcięta od sieci i sprawdzona testem odtworzenia decyduje, czy firma wraca do pracy po godzinach, czy po tygodniach.
Podsumowanie
Nalot na serwerownię Yandex nie zmniejszył liczby botów, które próbują się zalogować do firmowych usług. One działają z serwerów na całym świecie i będą działać dalej. O bezpieczeństwie firmy decyduje to, co sama wystawiła do internetu i jak to zabezpieczyła.
Nie wiesz, co z Twojej sieci widać z zewnątrz? W ramach audytu informatycznego sprawdzimy otwarte usługi, logowania i kopie zapasowe, a potem przekażemy listę zaleceń. Jeśli wolisz oddać to w ręce specjalistów na stałe, zobacz administrowanie sieciami. Zadzwoń: 22 188 13 62.
Źródła
- Niebezpiecznik: Ukraińcy zbombardowali serwerownię Yandex. Jaki to ma wpływ na ruskie boty?
- Antyweb: Ukraińcy uderzyli w centrum danych Yandex. Czy propagandowe konta naprawdę wyparowały?
- Al Jazeera: Russia’s Yandex says data centre in Vladimir shut down after drone attack
- Cyber Security News: Palo Alto GlobalProtect VPN pod atakiem brute force (dane GreyNoise)
- Aviatrix: sieć FDN3 i masowy brute force na VPN i RDP
- BleepingComputer / Huntress: wzrost ataków password spraying
- Expert Insights: Microsoft Digital Defense Report 2025, 97% ataków na tożsamość to ataki na hasła
